Nie masz poprawnie zainstalowanego odtwarzacza flash.
Zainstaluj ze strony http://www.macromedia.com/go/getflashplayer

panel+u%BFytkownika
Nie jesteś zalogowany !!!
Nie masz konta
Zarejestruj się »


wyszukaj+na+stronie


 



 

 

 

PARTNERZY



 


informacje+o+stronie
Liczba wizyt:
2 805 005

Ilość odsłon:
5 857 827

Ostatnia aktualizacja:
2016-03-03 08:35:08


0



Valid HTML 4.01 Transitional

Wydarzenia / Szlachetna Paczka 2015

2015-09-27


 

 

Szlachetna Paczka 2015 - Rejon w Sułkowicach

 

Pomagajmy od razu – nigdy nie jest za wcześnie, by pomagać

 

Chociaż najbliższy finał Szlachetnej Paczki będzie 13 i 14 grudnia 2015, przygotowania do niego ruszyły już pełną parą. Trwa rekrutacja wolontariuszy i darczyńców oraz zgłaszanie rodzin, które w tym roku mają szansę skorzystania z pomocy. Gmina Sułkowice jest mocno zaangażowana w tę akcję od wielu lat. Najpierw „nasi ludzie” pracowali w sztabie w Myślenicach, od dwóch lat mamy własny sułkowicki sztab akcji, a w tym roku po raz pierwszy przyznano Sułkowicom własny Rejon, który prócz gminy Sułkowice obejmuje gminy Budzów i Lanckorona. Liderem Rejonu jest Urszula Woźnik-Batko.

 

Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego!

 

To zawołanie muszkieterów z powieści Aleksandra Dumasa stało się jednym z haseł kampanii społecznej Szlachetnej Paczki prowadzonej przez Stowarzyszenie Wiosna. Akcja ta walczy z biedą na wiele sposobów. Niesie pomoc, która ratuje najsłabszych, a tym, którym, którym w życiu powinęła się noga – pomaga wyjść na prostą. Od 14 lat dzięki Szlachetnej Paczce pomoc otrzymało prawie 90 tysięcy rodzin w Polsce.

 

Przykład ze statystyk Szlachetnej Paczki w Kraju

 

Jak czytamy na stronie internetowej akcji, w rekordowej XIV edycja Szlachetnej Paczki w grudniu 2014 roku:

 

19 580 - potrzebujących rodzin otrzymało mądrą pomoc (…), to aż 76 746 osób starszych, samotnych, a także rodzin wielodzietnych, do których dotarła Paczka;

 

41 236 824 zł – to ogólna wartość przekazanej pomocy w 2014 roku;

 

2106 zł - szacunkowa średnia wartość jednej paczki;

 

700 480 - to liczba darczyńców, którzy wzięli udział w projekcie i przygotowali paczki dla wybranych rodzin;

 

36 - średnio tyle osób robiło jedną paczkę;

 

805 000 - tyle osób połączył projekt! Wśród nich są członkowie rodzin w potrzebie, darczyńcy, SuperW, czyli wolontariusze, którzy odnaleźli potrzebujących, dobroczyńcy- czyli osoby, które swoimi dobrowolnymi wpłatami sprawiają, że Paczka może działać przez cały rok!

 

1 000 000 - niemal tyle osób zjednoczyła Paczka w 2014 roku. Wśród nich są osoby, które połączył projekt, a także ci, którzy pomogli zorganizować tę edycję, osoby, które pracowały w magazynach i pomagały w transporcie paczek, a także pracownicy partnerskich firm.

 

Przykład ze statystyk Szlachetnej Paczki u gminie Sułkowice

 

W sztabie w Sułkowicach (obejmującym swoim działaniem tylko własną gminę, jeszcze w ramach Rejonu Myślenice) te statystyki przedstawiały się następująco:

 

27 rodzin: 93 osoby, w tym 55 dzieci - otrzymało pomoc;

 

84 500 zł – to ogólna wartość przekazanej pomocy w gminie Sułkowice 2014 roku;

 

3 130 zł - szacunkowa średnia wartość jednej paczki;

 

907 - to liczba darczyńców, którzy wzięli udział w projekcie i przygotowali paczki dla wybranych rodzin;

 

34 - średnio tyle osób robiło jedną paczkę;

 

14 wolontariuszy + 6 kierowców + pracownicy Urzędu Miejskiego pomagający w magazynie + lokalny lider Urszula Woźnik Batko + wszechstronna pomoc burmistrza Piotra Pułki i pracowników urzędu na każdym etapie przygotowania akcji i samego finału.

 

Magazyn i sztab działał w Starej Szkole na sułkowickim Rynku.

 

W tym roku

 

Połączone siły wolontariuszy gmin Sułkowice, Budzów i Lanckorona mają nadzieję, że zdołają pomóc ponad 40 rodzinom. Sztab w Sułkowicach i wolontariusze trzech gmin intensywnie współpracują na swoich terenach z organizacjami społecznymi i instytucjami rekomendującymi rodziny, którym potrzebna jest pomoc i dla których pomoc ta może stać się szansą – impulsem do wyjścia z tarapatów. Z drugiej strony chcą też nieść pomoc tym, którzy zmagają się z chorobą, samotną starością, niepełnosprawnością.

 

Kryteria

 

Oczywiście musza być jakieś zasady. Są konieczne, by nie stwarzać okazji oszustom żerującym na szlachetnych odruchach ludzkich serc. Brany jest pod uwagę dochód z odliczeniem kosztów utrzymania – czyli ile na osobę w rodzinie zostaje po odliczeniu opłat za rachunki, leczenie czy potrzeby edukacyjne.

 

- To bardzo trudny moment, gdy wolontariusz odwiedza rodziny i musi podjąć decyzję, która rodzina się kwalifikuje, a która nie. Przechodzimy szkolenia, prowadzone przez psychologów i socjologów, które mają nas do tego przygotować. Ale człowiek wie, jaka to jest ogromna odpowiedzialność. Tylko w ewidentnych sytuacjach decyzja jest prosta, ale tych ewidentnych sytuacji jest mało - mówi wolontariuszka z gminy Lanckorona na spotkaniu sztabu w Sułkowicach.

 

- Dlatego właśnie staramy się, by wolontariusze odwiedzali rodziny w parach: doświadczony i nowicjusz. Doświadczony ma większą wiedzę i intuicję, już wie, z czym może mieć do czynienia. Nowicjusz nie ma szans na popadnięcie w rutynę, ma świeże spojrzenie – wyjaśnia Urszula Woźnik- Batko.

 

Porozumienie szefów gmin

 

W tym roku koordynatorami akcji w Rejonie Sukowice są burmistrz Piotr Pułka oraz wójtowie gminy Budzów Jan Najdek i gminy Lanckorona Tadeusz Łopata. W pomoc wolontariuszom włączają się pracownicy urzędów gminnych, organizacje zwłaszcza te pracujące na rzecz osób w potrzebie - ogólnie mówiąc, Ludzie Dobrej Woli i Wielkiego Serca.

 

We wspólnym działaniu połączyły się trzy gminy na granicy trzech powiatów. Nawiasem mówiąc, część każdej z nich należała niegdyś do najstarszej parafii na naszych ziemiach – w Harbutowicach pw. Świętego Michała Archanioła (odprowadzała świętopietrze już ok. 1310r.).

 

Jak zrobić paczkę?

 

W przygotowanie paczki może się włączyć praktycznie każdy. Jedne paczki fundują np. firmy czy zamożne osoby prywatne, a inne – grupa przyjaciół, kolegów z pracy, sąsiadów czy szeroko rozumiana rodzina. Osoby te składają się, by wspólnie zaopatrzyć w potrzebne rzeczy jedną rodzinę. Bo rzeczy musza być nowe, nie używane. Mają służyć rodzinie przez wiele lat i podnosić jej realny komfort psychiczny i fizyczny. Mają zaradzić realnym potrzebom, ale też przeciwdziałać załamaniu czy depresji, w które wpędza człowieka bieda i życiowe przeciwności.

 

Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego!

 

Każdy może zostać muszkieterem - suberbohaterem śpieszącym na pomoc; albo składając się na Paczkę, albo bezinteresownie pracując przy organizacji tej pomocy.